Przykład analizy szkód łowieckich w województwie warmińsko-mazurskim
Województwo warmińsko-mazurskie wyróżnia się mozaikowym układem pól, kompleksów leśnych, łąk, zadrzewień, terenów podmokłych i zbiorników wodnych. W wielu lokalizacjach uprawy graniczą bezpośrednio z miejscami stanowiącymi naturalne schronienie oraz korytarze przemieszczania się zwierzyny. Sprawia to, że szkody łowieckie mogą występować nie tylko przy obrzeżach działek, ale również w głębi pól, do których zwierzęta docierają stałymi trasami.
Charakterystycznym problemem regionu są rozproszone uszkodzenia występujące na działkach o nieregularnym kształcie i długiej granicy z lasem. Podczas oględzin prowadzonych wyłącznie z poziomu ziemi można rozpoznać pojedyncze ścieżki albo fragmenty położonych roślin, lecz trudniej ocenić, czy miejsca te tworzą jeden układ przestrzenny i jaki jest ich udział w całej powierzchni uprawy.
Modelowy kazus terenowy: szkody od jeleni w pszenżycie ozimym w powiecie szczycieńskim
Przykładem sytuacji typowej dla warunków województwa warmińsko-mazurskiego może być pole pszenżyta ozimego położone w powiecie szczycieńskim, bezpośrednio przy rozległym kompleksie leśnym. Pierwsze ślady szkody były widoczne na obrzeżu uprawy, jednak dalsze przejścia zwierzyny prowadziły w głąb łanu i łączyły się z kilkoma oddzielnymi miejscami intensywniejszego żerowania oraz przebywania jeleni.
Uszkodzenia nie tworzyły jednego zwartego obszaru. Występowały jako nieregularne pasy przemieszczania się zwierzyny, lokalnie wydeptane fragmenty, miejsca położenia roślin oraz niewielkie place, w których łan był wyraźnie przerzedzony. Część roślin została zgryziona, a część mechanicznie przygnieciona podczas przechodzenia i zalegania zwierzyny.
Najważniejszym problemem było odróżnienie szkody łowieckiej od naturalnego wylegania zboża. Po intensywnych opadach i silnym wietrze fragmenty łanu mogą układać się w większe, stosunkowo jednolite powierzchnie. Uszkodzenia związane z aktywnością jeleni mają natomiast częściej nieregularny przebieg, łączą się ze ścieżkami wejścia zwierzyny i tworzą charakterystyczną sieć przejść oraz miejsc postoju.
Obraz z drona pozwala prześledzić rozmieszczenie takich fragmentów w skali całej działki, ale nie powinien samodzielnie przesądzać o gatunku sprawcy. Dlatego analiza ortofotomapy jest łączona z inspekcją naziemną, podczas której sprawdza się ślady racic, odchody, sposób zgryzienia roślin, szerokość przejść oraz inne cechy umożliwiające odróżnienie aktywności jeleni od szkód powodowanych przez sarny, dziki lub czynniki pogodowe.
Istotne jest również oddzielenie miejsc rzeczywiście uszkodzonych od słabszych fragmentów pola wynikających ze zmienności gleby, okresowego nadmiaru wody, nierównomiernego nawożenia albo gorszego przezimowania roślin. Nie każdy jaśniejszy lub niższy fragment zboża widoczny na ortofotomapie powinien zostać automatycznie zakwalifikowany jako szkoda łowiecka.
Więcej informacji dotyczących rozpoznawania i dokumentowania uszkodzeń w uprawach zbożowych znajduje się na stronie szkody łowieckie w zbożach. Niniejsza strona regionalna pozostaje skoncentrowana na realizacji ekspertyz na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, natomiast szczegółowy opis szkód w poszczególnych gatunkach zbóż został wydzielony do osobnego opracowania.
Co należało uwzględnić podczas analizy?
Pierwszym elementem było rozpoznanie układu szkody względem granicy lasu. Widoczne na ortofotomapie przejścia pozwalały ustalić główne kierunki wejścia zwierzyny oraz sprawdzić, czy oddalone od siebie miejsca uszkodzeń były częścią tego samego systemu przemieszczania się jeleni.
Drugim elementem było rozdzielenie poszczególnych typów uszkodzeń. Zgryzione rośliny, fragmenty wydeptane i miejsca całkowitego położenia łanu mogą w różnym stopniu wpływać na plon. Samo wyznaczenie łącznej powierzchni śladów nie zastępuje więc oceny rzeczywistego poziomu uszkodzenia roślin.
Trzecim elementem była weryfikacja, czy widoczne różnice nie wynikały z wylegania pogodowego. Przy szkodach w zbożach trzeba porównać kierunek ułożenia roślin, kształt uszkodzonych fragmentów, obecność ścieżek oraz ich połączenie z obrzeżami pola. Dopiero zestawienie tych informacji pozwala ograniczyć ryzyko zaliczenia do szkody łowieckiej zmian powstałych bez udziału zwierzyny.
Tak prowadzone szacowanie szkód łowieckich dronem pozwala udokumentować rozproszone szkody występujące na dużych i nieregularnych działkach. Ekspertyza obejmuje nie tylko mapę widocznych zmian, ale również ich interpretację w odniesieniu do układu pola, cech uprawy i wyników inspekcji naziemnej.
Wnioski z modelowej analizy
W takim przypadku najważniejsze jest pokazanie, że szkoda nie kończy się na pierwszym widocznym fragmencie przy granicy lasu. Stałe przejścia zwierzyny mogą prowadzić do wielu oddzielnych miejsc żerowania, wydeptywania i zalegania, które bez widoku całego pola mogą zostać pominięte albo potraktowane jako niezależne, niewielkie uszkodzenia.
Ortofotomapa umożliwia wyznaczenie rozmieszczenia uszkodzonych fragmentów, jednak ostateczna interpretacja powinna uwzględniać ich charakter. Duża powierzchnia położonego łanu nie zawsze oznacza równie wysoki poziom zniszczenia, a niewielkie miejsca intensywnego zgryzienia mogą mieć większy wpływ na plon niż sugeruje ich sam obrys.
Dokumentacja z drona i oględzin naziemnych pozwala oddzielnie przedstawić przejścia zwierzyny, miejsca zgryzania, wydeptane fragmenty oraz obszary wymagające ostrożniejszej interpretacji. Dzięki temu ekspertyza nie sprowadza się do zaznaczenia jednego dużego obszaru, który obejmowałby również zdrowe części uprawy.
Przy wstępnym porządkowaniu danych dotyczących areału, przewidywanego plonu, wartości uprawy i poziomu uszkodzenia pomocny może być kalkulator szkód łowieckich. Wprowadzony procent uszkodzenia powinien jednak wynikać z oceny roślin, a nie wyłącznie z powierzchni wszystkich widocznych na zdjęciu zmian.
Problemy spotykane przy szkodach łowieckich w województwie warmińsko-mazurskim
W warunkach województwa warmińsko-mazurskiego dokładniejszej dokumentacji wymagają szczególnie szkody występujące na styku pól, lasów, łąk i terenów podmokłych:
- rozproszone szkody od jeleni w zbożach położonych przy kompleksach leśnych,
- wydeptywanie, zgryzanie i lokalne wyleganie roślin w głębi łanu,
- szkody występujące na działkach o nieregularnym kształcie i długiej granicy z lasem,
- konieczność odróżnienia aktywności zwierzyny od wylegania spowodowanego deszczem i wiatrem,
- różnice w ocenie powierzchni uszkodzonej oraz rzeczywistego procentu zniszczenia roślin,
- uszkodzenia rozmieszczone w wielu oddzielnych fragmentach, których nie widać podczas oględzin prowadzonych tylko przy krawędzi pola.
Ekspertyza Sky Agro Tech łączy widok całej działki z materiału lotniczego z informacjami zebranymi podczas inspekcji naziemnej. W województwie warmińsko-mazurskim pozwala to lepiej dokumentować szkody występujące w mozaikowym krajobrazie rolniczo-leśnym, rozpoznawać ich rzeczywisty układ oraz oddzielać uszkodzenia powodowane przez zwierzynę od zmian związanych z pogodą, stanowiskiem i naturalną zmiennością uprawy.