Kukurydza od lat należy do upraw najczęściej pojawiających się w praktyce szacowania szkód łowieckich. Wynika to nie tylko z dużego areału jej uprawy w Polsce, lecz przede wszystkim z biologii samej rośliny i jej wysokiej atrakcyjności dla zwierzyny, zwłaszcza dzików. Kukurydza przez znaczną część sezonu łączy w sobie dwie cechy szczególnie istotne z punktu widzenia presji zwierząt: stanowi atrakcyjne źródło pokarmu oraz jednocześnie tworzy środowisko osłonowe. To właśnie dlatego szkody w tej uprawie mają często charakter powtarzalny, rozproszony lub gniazdowy, a ich rzeczywista skala bywa trudna do uchwycenia podczas uproszczonej oceny terenowej.1
Z punktu widzenia agronomii i ekonomiki produkcji rolnej pytanie o to, która kukurydza jest najbardziej podatna na szkody łowieckie, nie powinno być sprowadzane wyłącznie do prostego porównania odmian. W praktyce większe znaczenie mają cechy funkcjonalne uprawy: kierunek użytkowania plantacji, grupa wczesności, tempo wzrostu początkowego, zdolność do budowania biomasy, udział części generatywnej w plonie końcowym, a także długość okresu, w którym łan pozostaje atrakcyjny dla zwierzyny. Innymi słowy, o ryzyku szkody decyduje nie tyle „nazwa kukurydzy”, ile jej biologiczny i użytkowy profil.2
Kukurydza należy do roślin o wyjątkowo wysokiej produktywności biologicznej. Tworzy znaczną masę nadziemną, intensywnie rozwija aparat asymilacyjny, a w późniejszych fazach wegetacji wytwarza wysokoenergetyczne organy generatywne. Dla dzików i innych gatunków zwierzyny grubej oznacza to jednocześnie dostęp do pokarmu oraz możliwość czasowego ukrycia się w łanie. W badaniach naukowych wskazuje się, że pola kukurydzy są wykorzystywane przez dziki szczególnie intensywnie w okresie, gdy rośliny osiągają zaawansowane fazy rozwojowe i zapewniają zarówno zasoby pokarmowe, jak i osłonę przestrzenną.3
W praktyce polowej oznacza to, że ryzyko szkody rośnie tam, gdzie kukurydza znajduje się w sąsiedztwie lasów, zakrzaczeń, cieków wodnych, nieużytków lub innych elementów krajobrazu sprzyjających bytowaniu i przemieszczaniu się zwierzyny. Nawet plantacja prowadzona poprawnie agrotechnicznie może więc pozostawać wysoko narażona, jeśli jej lokalizacja łączy wysoki potencjał pokarmowy z dogodnym położeniem terenowym. Z tego powodu wybór kukurydzy do siewu powinien być oceniany nie tylko przez pryzmat potencjału plonowania, lecz również przez pryzmat lokalnego ryzyka szkód łowieckich.3
Najbardziej podatna na szkody łowieckie bywa zwykle ta kukurydza, która przez długi czas utrzymuje wysoką atrakcyjność pokarmową i jednocześnie buduje łan zapewniający zwierzynie osłonę. W praktyce są to najczęściej plantacje o wysokim potencjale biomasy, dobrze rozwiniętej części generatywnej i wydłużonym okresie wegetacji. Nie oznacza to jednak, że każda odmiana późniejsza automatycznie będzie bardziej narażona niż odmiana wcześniejsza. Chodzi raczej o to, że dłuższy przebieg sezonu wydłuża okno ryzyka, czyli okres, w którym roślina pozostaje atrakcyjna dla zwierząt i podatna na istotne ekonomicznie uszkodzenia.2
W przypadku kukurydzy szczególne znaczenie ma również kierunek użytkowania uprawy. Materiały szkoleniowe dotyczące szacowania szkód w kukurydzy podkreślają, że już na początku oceny należy ustalić, czy plantacja jest prowadzona na ziarno czy na kiszonkę, ponieważ wpływa to na termin zbioru, parametry użytkowe oraz sposób interpretacji potencjalnej straty.4 To rozróżnienie ma znaczenie nie tylko proceduralne, ale przede wszystkim merytoryczne: inny charakter ma szkoda w plantacji, której główną wartością jest plon ziarna, a inny w plantacji, gdzie kluczowa jest ogólna masa roślin i jej wartość paszowa.
Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi obowiązującej w każdym gospodarstwie. Z punktu widzenia biologii plonowania oraz ekonomiki produkcji najdroższa szkoda nie zawsze występuje tam, gdzie uszkodzona została największa powierzchnia pola. Często większe znaczenie ma to, jaka była wartość użytkowa uszkodzonej części plantacji. W kukurydzy ziarnowej szczególnie istotna jest liczba prawidłowo rozwiniętych kolb, poziom wykształcenia ziarna oraz możliwość osiągnięcia zakładanego plonu handlowego. W kukurydzy kiszonkowej większą rolę odgrywa całkowita biomasa, udział kolby w plonie ogólnym, sucha masa i wartość żywieniowa surowca.2
COBORU w ocenie odmian wyraźnie rozróżnia odmiany przeznaczone do uprawy na ziarno i na kiszonkę. Dla pierwszych istotne są przede wszystkim plon ziarna, wilgotność przy zbiorze, zdrowotność i odporność na wyleganie. Dla drugich duże znaczenie mają plon świeżej i suchej masy, wysokość roślin, strawność oraz udział parametrów wpływających na przydatność paszową.2 Z tego wynika ważny wniosek praktyczny: najdroższa szkoda powstaje najczęściej tam, gdzie uszkodzeniu ulega plantacja o najwyższym potencjale użytkowym w danym kierunku produkcji.
W wielu gospodarstwach szczególnie dotkliwa ekonomicznie może być szkoda w kukurydzy ziarnowej o wysokim potencjale plonowania, zwłaszcza gdy uszkodzenia dotyczą plantacji wchodzącej w zaawansowane fazy generatywne. W innych gospodarstwach, zwłaszcza utrzymujących bydło mleczne lub opasowe, równie ciężka może być strata w bardzo dobrej kukurydzy kiszonkowej, jeżeli szkoda narusza bazę paszową gospodarstwa. W praktyce nie da się więc oddzielić oceny szkody od celu produkcyjnego, jakiemu służy dana plantacja.
Do najważniejszych cech zwiększających podatność kukurydzy na szkody łowieckie należą:
Warto podkreślić, że są to cechy zwiększające podatność w sensie praktycznym, ale nie oznacza to jeszcze, że sama obecność tych cech przesądza o wysokości szkody. O rzeczywistej stracie decyduje bowiem także stan plantacji przed uszkodzeniem, poziom prowadzenia agrotechniki, wyrównanie łanu oraz to, czy uszkodzenie ma charakter punktowy, liniowy, gniazdowy czy rozproszony.5
Jednym z najczęstszych błędów w interpretowaniu szkód w kukurydzy jest utożsamianie powierzchni uszkodzenia z wielkością straty. Tymczasem w praktyce rolniczej i eksperckiej nie zawsze największa szkoda wizualna jest jednocześnie szkodą najdroższą. O rzeczywistej stracie decyduje nie tylko to, ile powierzchni zostało uszkodzone, ale także jaka była jakość tej części plantacji, jaki miała potencjał produkcyjny i jakiego rodzaju element plonu został utracony.5
W literaturze branżowej podkreśla się, że stan i jakość uprawy mają bezpośredni wpływ na prawidłowe podejście do szacowania szkód. Jeżeli plantacja już wcześniej była osłabiona przez czynniki siedliskowe, chorobowe albo agrotechniczne, to nie można każdej obserwowanej niejednorodności automatycznie przypisywać zwierzynie. Z drugiej strony, w bardzo dobrze prowadzonym łanie nawet stosunkowo niewielki powierzchniowo ubytek może oznaczać znaczącą stratę biologiczną i ekonomiczną.5
To właśnie dlatego w nowoczesnym podejściu eksperckim coraz większego znaczenia nabiera analiza przestrzenna szkody. W kukurydzy uszkodzenia bardzo często nie są jednorodne. Mogą występować w postaci gniazd, pasów, rozproszonego wyjadania lub mozaiki zgryzienia, wyłamania i wydeptania. Przy takim obrazie pola ocena oparta wyłącznie na uproszczonym oglądzie terenowym może być niewystarczająca do uchwycenia pełnego zasięgu szkody.4
W rejonach o podwyższonej presji dzików wybór kukurydzy do siewu powinien uwzględniać nie tylko stanowisko, zasobność gleby, kierunek produkcji i oczekiwany plon, ale również prawdopodobieństwo występowania szkód łowieckich. Z praktycznego punktu widzenia warto analizować:
Takie podejście nie eliminuje ryzyka szkody, ale pozwala lepiej zrozumieć, które pola i które typy kukurydzy będą narażone w największym stopniu. Z punktu widzenia gospodarstwa oznacza to możliwość bardziej świadomego zarządzania ryzykiem już na etapie planowania zasiewów.
W kukurydzy szczególnie trudne bywa nie samo stwierdzenie, że szkoda wystąpiła, lecz ustalenie jej rzeczywistego zasięgu przestrzennego. Wysoki, zwarty łan oraz nieregularny charakter uszkodzeń sprawiają, że uproszczona ocena terenowa może nie oddawać pełnego obrazu sytuacji. Dotyczy to zwłaszcza szkód rozproszonych i gniazdowych, gdzie kluczowe znaczenie ma precyzyjne rozróżnienie obszarów rzeczywiście uszkodzonych od części plantacji, które mimo presji zachowały wartość produkcyjną.
Właśnie w takich przypadkach rośnie znaczenie szacowania szkód łowieckich dronem. Ekspertyza z nalotu pozwala uchwycić przestrzenny układ uszkodzeń w całej plantacji, a nie tylko w wybranych punktach obserwacyjnych. Dzięki temu możliwe jest bardziej obiektywne określenie powierzchni szkody oraz lepsze zobrazowanie jej rozmieszczenia. W praktyce ma to duże znaczenie zwłaszcza tam, gdzie szkoda nie ma prostego, regularnego kształtu i gdzie konieczne jest pokazanie rzeczywistej skali uszkodzeń w sposób czytelny, techniczny i powtarzalny.6
Należy przy tym podkreślić, że w profesjonalnym podejściu ekspertyza z nalotu nie funkcjonuje w oderwaniu od realiów polowych. Standardowym elementem prawidłowej metodyki pozostaje także inspekcja naziemna, która służy weryfikacji źródła szkody i jej cech morfologicznych. Połączenie analizy przestrzennej z materiału lotniczego z weryfikacją terenową daje znacznie pełniejszy obraz zdarzenia niż sama uproszczona ocena wykonywana wyłącznie z poziomu gruntu.
Najbardziej podatna na szkody łowieckie nie jest po prostu „jedna konkretna kukurydza”, lecz taki typ uprawy, który przez długi czas pozostaje atrakcyjny dla zwierzyny i jednocześnie reprezentuje wysoką wartość użytkową. W praktyce największe ryzyko dotyczy plantacji o wysokim potencjale biomasy i plonu, zwłaszcza gdy są położone w krajobrazie sprzyjającym regularnemu przemieszczaniu się zwierząt. Najdroższa szkoda nie zawsze występuje tam, gdzie powierzchniowo uszkodzenie jest największe. Często dotyczy tej części plantacji, która miała najwyższy potencjał biologiczny i ekonomiczny.
Właśnie dlatego ocena szkody w kukurydzy powinna mieć charakter nie tylko terenowy, ale także agronomiczny i przestrzenny. Im bardziej wartościowa i niejednorodnie uszkodzona jest plantacja, tym większe znaczenie ma rzetelna ekspertyza oparta na realnym obrazie szkody.
Jeżeli szkoda łowiecka w kukurydzy wymaga precyzyjnego określenia jej zasięgu, układu przestrzennego i rzeczywistej powierzchni uszkodzeń, warto oprzeć ocenę na materiale, który pokazuje całą plantację, a nie tylko wybrane miejsca w terenie. Sky Agro Tech wykonuje ekspertyzy szkód łowieckich z nalotu dronem w całej Polsce, z uwzględnieniem obowiązkowej inspekcji naziemnej służącej weryfikacji źródła szkody. Takie podejście pozwala uporządkować obraz uszkodzeń i zobrazować ich rzeczywisty zakres w sposób czytelny, techniczny i przydatny dowodowo.
Więcej o usłudze: szacowanie szkód łowieckich dronem
Kontakt: tel. 721 800 125 | e-mail: drony@skyagrotech.pl
1. Bobek B., Chrzan A., Furtek J., Kłyś M., Merta D., Wojciuch-Płoskonka M., „Patterns of Agricultural Crop Damage by Wild Boar (Sus scrofa) in South-Western Poland”, Animals, 2025, 15(23), art. 3500.
2. COBORU, Lista opisowa odmian roślin rolniczych. Kukurydza 2025, Słupia Wielka, 2025.
3. Boyce C.M., Keiter D.A., Rhodes O.E. Jr., DePerno C.S., „Timing and extent of crop damage by wild pigs (Sus scrofa)”, Crop Protection, 2020, 133, 105127; Friesenhahn B.A., DeYoung R.W., Cherry M.J., Perotto-Baldivieso H.L., VerCauteren K.C., Snow N.P., „Movements and resource selection of wild pigs associated with growth stages of corn”, Crop Protection, 2023, 163, 106119.
4. Lasy Państwowe, Ćwiczenia z obliczenia szkody łowieckiej w kukurydzy, materiały szkoleniowe, stan prawny na 28.02.2022 r.
5. Flis M., „Stan i jakość uprawy kukurydzy porażonej głownią guzowatą oraz fuzariozą a podejście do szacowania szkód wyrządzonych przez dzikie zwierzęta”, Zagadnienia Doradztwa Rolniczego, 2022, nr 4 (110), s. 21–35.
6. Dobosz B., Kupiec J., Žížala J., Wójcik-Gront E., Gozdowski D., „Detection of Crop Damage in Maize Using Red–Green–Blue Imagery and LiDAR Data Acquired Using an Unmanned Aerial Vehicle”, Agronomy, 2025, 15(1), art. 238.
Kontakt telefoniczny :
pn - pt: 8.00-19.00
sob - nd: 9.00-18.00